Dr Joe Vitale w Polsce!Jeśli od jakiegoś czasu prowadzisz swój biznes, to wiesz, że jest on trochę podobny do ogrodu. Ogród, by pięknie rozkwitał i bujnie się rozrastał potrzebuje opieki ogrodnika, słońca i należy go podlewać wodą. W biznesie, nieustannie potrzebujesz nowych klientów, dzięki którym Twoja firma będzie miała płynność finansową i będzie się rozwijać.
Żeby mieć dużo klientów, musisz sprawnie „podlewać” swoją firmę
za pomocą reklamy.
Pomyśl tylko, jakby wyglądał Twój biznes, jeśli każda reklama, którą wykupisz generowała Ci za każdym razem setki nowych klientów? Jakby to było, gdyby każde wykupione ogłoszenie sprawiało, że klienci tłumnie gromadzą się pod Twoim sklepem, a telefony się urywają? To piękna wizja, tylko daleka od rzeczywistości.
Czy wiesz, jak wiele firm (być może nawet Twoja) marnotrawi tysiące złotych na nieskuteczną i nieefektywną reklamę?
Zapytaj kogoś kto wykupił reklamę w prasie czy kupił miejsce w książce telefonicznej, ile dzięki temu zyskał nowych klientów. Najczęściej usłyszysz odpowiedź:
- Nie mam pojęcia ile, ale wiesz i tak muszę się u nich reklamować i tak, wszyscy tak robią.
Jeden z klientów doktora prowadzi od 3 lat firmę dokonującą rozbiórek budynków takich jak fabryki i hale magazynowe. Na początku reklamował się w prasie ogólnopolskiej. Został przez niego zapytany:
- Ile dokładnie uzyskałeś dzięki tamtym reklamom?
- Wiesz, tak naprawdę otrzymywałem tylko więcej zgłoszeń od innych firm, które chcą zrobić dla mnie kolejne reklamy.
- A klienci?
- Niestety... pierwszy rok przetrwaliśmy tylko dzięki zleceniom, które sam zdobyłem.
„Reklama jest przecież świetna” i „nie zadziałała, bo wasz budżet reklamowy był za mały” to dwie mantry powtarzane codziennie przez dział sprzedaży reklam. Są powtarzane tak często, że dla klienta stają się prawdą obiektywną. I codziennie ogromne kwoty pieniędzy wpływają na konta firm zajmujących się reklamą, a potem na wielkie pensje pracowników tych firm.
Wiele firm reklamowych znalazło klucz do skutecznej reklamy i potrafi dobrze to zrobić, jednak w większości...
...firmy te tkwią często w przeszłości - żyją rutyną standardowych ulotek, billboardów robionych na jedno kopyto, standardowych tekstów reklamowych powielanych setki razy z niewielkimi zmianami dla różnych klientów... tekstów, które już dawno nie działają.
...albo przeciwnie, stawiają na „kreatywność”, która sprawia, że reklama jest „fajna”, ale...
Być może pamiętasz popularną kilka lat temu reklamę, w której kilku kolegów dzwoniło do siebie przez telefon i wykrzykiwało „Wassssuuuup!?”. Jeśli tak, to odpowiedz, jakiej marki piwa ona dotyczyła? No cóż... prawdopodobnie jesteś wśród większości, która nie jest w stanie przypomnieć sobie tego - to był Budweiser. Co gorsza, wiele agencji reklamowych potrafi nawet przekonać klientów, że efektywność reklamy jest nieważna! Dla nich to jest wszystko w porządku, bo przecież dostałeś reklamę, czyli produkt który zamówiłeś... a to, że Twoja inwestycja nie przyniosła zwrotu, że pieniądze się ulotniły bez efektu już ich nie interesuje. Ich interesuje już następny klient.
I tak jest nie tylko w Polsce, tak jest na całym świecie.
Wyobraź sobie teraz, że kiedy dr Joe Vitale wydawał w 2005 roku swoją książkę „Attractor Factor” (wkrótce Onepress wydaje ją po polsku), to mając tak samo trudne warunki, a może nawet trudniejsze - w USA jest przecież dużo większa konkurencja - mógł pokonać tak wielkiego giganta marketingowego jak Harry Potter! To był szok dla wielu, bo już pierwszego dnia sprzedaży swojej książki strącił Harry Pottera z pierwszego miejsca bestsellerów Amazon.com i co więcej utrzymał się na pierwszej pozycji przez kilka dni bez wydawania jednego dolara na reklamę!
Jak to mu się udało? Czy zastosował jakieś magiczne moce i z zaklęcia?
Absolutnie nie, zastosował wszystkie te legalne i skuteczne strategie i taktyki, których sam uczy od kilku ładnych już lat - coś co nazwał „Hipnotycznym Marketingiem”. Czytałeś kiedyś książkę, która tak Cię wciągnęła, że nie mogłeś się od niej oderwać? Hemingway, Sienkiewicz czy Dan Brown... oni potrafią swoimi słowami zawładnąć naszymi umysłami na wiele godzin i dać niesamowite emocje i przeżycia. A gdybyś tak mógł użyć tej samej mocy do umieszczenia w wyobraźni klienta Twojego produktu?
W czym tkwi sekret Hipnotycznego Marketingu?
Wszyscy używamy tych samych słów co wielcy mówcy i wielcy pisarze, jednak efekt jest znacząco różny. Oni potrafią odpowiednio ustawić te same słowa, w ten sposób, że nagle zyskują hipnotyczną moc przykuwania wyobraźni czytelnika. Jeśli wydaje Ci się, że jest to „wiedza zastrzeżona tylko dla wyjątkowych osobowości”, to jesteś bardzo daleki od rzeczywistości... Przecież nie chcesz napisać książki, tylko stworzyć odpowiedni komunikat marketingowy, który ściągnie do Twojej firmy nowych klientów, który sprawi, że Twój ogród zakwitnie.
Są zasady budowania tekstów reklamowych, tworzenia tytułów, które sprawiają że Twoja reklama zaczyna być skuteczna i zaczyna deklasować konkurencję. Istnieją sposoby i strategie, które sprawią, że Twoja firma pojawi się we wszystkich mediach, bez wydawania złotówki albo przy minimalnym wkładzie. Twoja sprzedaż może wzrosnąć o 70% w ciągu kilku dni... To wszystko jest możliwe. Kilkadziesiąt sposobów na to jak rozwinąć swoją firmę, jak tworzyć skuteczny Hipnotyczny Marketing, jak zdobywać nowych klientów, poznasz nie z drugiej ręki, ale bezpośrednio od tej osoby, która stworzyła „Hipnotyczny Marketing”.
Dr Joe Vitale, autor Hipnotycznego Marketingu, przybywa do Polski.
Ty także możesz wziąć udział w prowadzonym przez niego szkoleniu. W ciągu dwóch dni spędzisz z nim kilkanaście godzin - słuchając wykładu, robiąc ćwiczenia i bezcenne notatki. Będziesz mógł osobiście zadać mu pytanie, a na koniec szkolenia otrzymasz nie jeden, a dwa certyfikaty! Jeden z tytułem „Hipnotyczny Marketing”, drugi „Attractor Factor”.
Więcej szczegółów na stronie http://www.TwojEbook.pl/vitale.php.
PS. Wielu polskich specjalistów zajmujących się marketingiem internetowym zawdzięcza bardzo wiele Joe Vitalemu. Dowiedz się, co mówią o Joe Vitale takie osoby jak Andrzej Batko (Instytut Neurolingwistyki), Piotr Majewski (CNEB) czy Piotr Łabuz (Yanscron) oraz inni. Kliknij tutaj.

O serwisie







